Premiera wkrótce
Urzędnicy miejscy od ponad trzydziestu lat nie prowadzą inwentaryzacji mienia miasta
i — osoby za to odpowiedzialne, nie widzą całych nieruchomości. Nieruchomości znikały
z rejestrów, a straty można szacować na dziesiątki jak nie setki milionów złotych.
Kto na tym korzystał?
Przez lata gromadzimy dokumenty. Nie było łatwo — urzędnicy robią wszystko, żeby utrudnić dostęp do informacji publicznej. Odmawiają, przeciągają, odsyłają od okienka do okienka, od wydziału do wydziału. Mimo to zebraliśmy setki stron akt, decyzji, zarządzeń i korespondencji.
Wkrótce pokażemy je wszystkie. Dokument po dokumencie, odmowa po odmowie. Niech każdy sam oceni, co tu się dzieje — i dlaczego trwa to od 24 grudnia 1992 roku.
Od 24 grudnia 1992 r.
milczenie trwa już